Tłuste plamy po praniu nie muszą oznaczać, że ubranie zostało wcześniej zabrudzone jedzeniem, kosmetykiem lub olejem. Oleiste ślady mogą powstać już podczas cyklu, gdy na tkaninę trafia nierozcieńczony płyn do płukania, tłusty osad zgromadzony wewnątrz urządzenia albo zanieczyszczenia, których detergent nie zdołał rozłożyć. Jak informuje redakcja Miele Experience, oficjalne materiały producentów pralek wskazują, że podobne zabrudzenia należy analizować razem ze sposobem dozowania środków, stanem bębna i rodzajem pranej odzieży.
Najczęściej problem można rozpoznać po tym, że plam nie było przed włożeniem ubrań do pralki, a po zakończeniu programu pojawiają się nieregularne, ciemniejsze lub półprzezroczyste ślady. Mogą przypominać rozlany olej, pozostawiać śliską powierzchnię albo stawać się wyraźne dopiero po wysuszeniu materiału. W takim przypadku samo ponowne uruchomienie identycznego programu nie zawsze wystarczy. Najpierw trzeba ustalić, czy źródłem jest płyn do płukania, nagromadzony osad, niewłaściwa dawka detergentu czy tłuste zabrudzenia znajdujące się już w załadunku.
Płyn do płukania może pozostawić plamy przypominające olej
Jedną z najbardziej typowych przyczyn jest płyn zmiękczający, którego składniki mają osadzać się na włóknach. Whirlpool wyjaśnia, że środki tego typu zawierają substancje poślizgowe pokrywające materiał, aby ograniczyć elektryzowanie, zagniecenia i szorstkość. Jeśli jednak preparat zostanie użyty w nadmiarze, trafi bezpośrednio na ubranie albo nie zostanie prawidłowo rozprowadzony w wodzie, może pozostawić widoczne ślady.
„Plamy są zwykle powodowane przez nadmiar płynu do płukania, który nie został prawidłowo rozcieńczony lub rozprowadzony” — wskazuje Whirlpool w oficjalnym poradniku dotyczącym przebarwień odzieży.
Ryzyko wzrasta, gdy płyn wlewany jest bezpośrednio do bębna zamiast do przeznaczonej komory. Skoncentrowany środek może wtedy zetknąć się z niewielkim fragmentem materiału, zanim pralka pobierze wystarczającą ilość wody. Podobny efekt może wystąpić, gdy szuflada dozownika jest zabrudzona lub jej kanały są częściowo zablokowane zaschniętym preparatem.
W pierwszej kolejności należy:
- sprawdzić, czy płyn nie przekracza oznaczenia maksymalnego poziomu w dozowniku;
- wyczyścić komorę na środek zmiękczający oraz kanał, którym jest pobierany;
- nie wlewać skoncentrowanego płynu bezpośrednio na suche ubrania;
- zmniejszyć dawkę zgodnie z instrukcją produktu i pralki;
- przeprowadzić próbne pranie bez płynu do płukania.
Jeżeli po cyklu bez środka zmiękczającego nowe plamy nie wystąpią, przyczyną najprawdopodobniej było dozowanie lub niewłaściwe rozprowadzanie preparatu. Zabrudzoną odzież należy wyprać ponownie po wcześniejszym potraktowaniu śladu detergentem przeznaczonym do tłustych zabrudzeń.
Tłusty osad może znajdować się wewnątrz pralki
Drugim źródłem problemu jest wnętrze urządzenia. Z czasem w bębnie, uszczelce, przewodach i dozowniku mogą gromadzić się resztki detergentów, środków zmiękczających, tłuszczu pochodzącego z odzieży oraz innych zabrudzeń. Bosch w oficjalnych materiałach serwisowych podaje, że nagromadzone tłuste pozostałości mogą przenosić się na pranie i tworzyć plamy lub smugi. Producent zaleca okresowe czyszczenie bębna odpowiednim środkiem zgodnie z instrukcją konkretnego modelu.
„Tłuste pozostałości mogą z czasem gromadzić się w bębnie pralki i tworzyć plamy na praniu” — informuje Bosch w instrukcji czyszczenia urządzenia.
Osad nie zawsze jest widoczny po otwarciu drzwiczek. Może znajdować się pod gumowym fartuchem, w szufladzie na detergenty lub w elementach układu odprowadzania wody. Podczas zwykłego prania jego fragmenty mogą oderwać się i osiąść na jasnej koszulce, pościeli albo bawełnianej bluzie.
Podejrzenie zabrudzonego urządzenia jest szczególnie uzasadnione, gdy podobne ślady pojawiają się na różnych ubraniach w kilku kolejnych cyklach.
Przed następnym praniem warto wykonać następujące czynności:
- Opróżnić bęben i dokładnie obejrzeć gumową uszczelkę, zwłaszcza jej dolną część i wewnętrzne zagłębienia.
- Wyjąć szufladę na detergenty, umyć ją pod bieżącą wodą i usunąć zaschnięte pozostałości.
- Wyczyścić bęben zgodnie z instrukcją producenta pralki, korzystając z programu konserwacyjnego lub wskazanego środka.
- Sprawdzić filtr odpływowy, o ile instrukcja urządzenia pozwala użytkownikowi wykonać tę czynność samodzielnie.
- Po czyszczeniu uruchomić pusty cykl płukania, zanim do bębna trafi delikatna lub jasna odzież.
Nie należy mieszać przypadkowych środków chemicznych ani stosować preparatów nieprzeznaczonych do danego urządzenia. Program, temperatura i rodzaj produktu czyszczącego powinny być zgodne z instrukcją konkretnej pralki.

Zbyt mała dawka detergentu także sprzyja tłustym śladom
Intuicyjnie problem z osadem bywa łączony wyłącznie z nadmiarem proszku lub żelu. Instrukcje producentów wskazują jednak również na odwrotną sytuację. Jeżeli w załadunku znajdują się ubrania mocno zabrudzone tłuszczem, olejem, kremem lub maścią, zbyt mała ilość detergentu może nie wystarczyć do rozproszenia tych substancji w wodzie.
Miele podaje, że szare i tłuste cząstki mogą pozostawać na wypranych tkaninach, gdy zastosowano za mało detergentu w stosunku do stopnia zabrudzenia. Podobne informacje znajdują się w materiałach Bosch: niedostateczna ilość środka piorącego może prowadzić do pojawienia się szarobrązowych punktów przypominających tłuste plamy.
„Użyto zbyt mało detergentu, aby rozłożyć cząstki tłuszczu znajdujące się w mocno zabrudzonym praniu” — wyjaśnia Miele w instrukcji rozwiązywania problemów.
Nie oznacza to, że dawkę należy automatycznie zwiększać przy każdym praniu. Ilość środka powinna odpowiadać zaleceniom producenta, wielkości wsadu, twardości wody oraz poziomowi zabrudzenia. Nadmierna ilość może z kolei utrudnić płukanie i pozostawić inne pozostałości na materiale.
Odzież roboczą, ręczniki zabrudzone kosmetykami, ścierki kuchenne oraz tkaniny z maściami lub olejami lepiej oddzielać od zwykłych koszul, bielizny i pościeli. Pozwala to dobrać właściwy program, temperaturę oraz dawkę detergentu do rzeczywistego rodzaju zabrudzeń.
Plama mogła znajdować się na ubraniu już przed praniem
Niektóre ślady tłuszczu są niemal niewidoczne na suchej tkaninie. Po kontakcie z wodą, detergentem i ciepłem mogą ściemnieć albo objąć większy fragment włókien. Dotyczy to między innymi oleju spożywczego, kremów, balsamów, podkładów kosmetycznych, maści oraz sebum.
Tide wskazuje, że naturalne oleje skóry mogą pozostawać we włóknach, jeśli cykl i detergent nie usuną ich skutecznie. Producent zwraca też uwagę, że część detergentów może gorzej radzić sobie z oleistymi zabrudzeniami podczas prania w zimnej wodzie.
Przed włożeniem odzieży do bębna należy obejrzeć przede wszystkim:
- kołnierzyki i mankiety;
- okolice pach;
- przód bluzek i spodni;
- kieszenie;
- miejsca mające kontakt z kosmetykami, jedzeniem lub środkami pielęgnacyjnymi.
Jeżeli plama była obecna wcześniej, powinna zostać potraktowana przed praniem. Oficjalne poradniki dotyczące tłustych zabrudzeń zalecają nałożenie detergentu na zaplamione miejsce, pozostawienie go na czas określony w instrukcji produktu, a następnie wypranie ubrania zgodnie z oznaczeniami na metce. Przed zastosowaniem preparatu warto sprawdzić jego działanie na niewidocznym fragmencie materiału.

Jak usunąć oleistą plamę, która pojawiła się po praniu
Ubrania z tłustymi śladami nie powinny od razu trafiać do suszarki bębnowej ani pod gorące żelazko. Przed dalszym działaniem trzeba sprawdzić metkę, ponieważ dopuszczalna temperatura i środki czyszczące zależą od rodzaju włókien.
Bezpieczna kolejność postępowania obejmuje:
- Oddzielenie zaplamionego ubrania od reszty prania.
- Nałożenie niewielkiej ilości płynnego detergentu przeznaczonego do prania bezpośrednio na ślad.
- Pozostawienie preparatu zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
- Ponowne wypranie rzeczy w najwyższej temperaturze dopuszczonej na metce.
- Sprawdzenie materiału przed suszeniem.
- Powtórzenie zabiegu, jeśli plama nadal jest widoczna.
W przypadku delikatnych tkanin, wełny, jedwabiu lub odzieży oznaczonej jako przeznaczona wyłącznie do czyszczenia chemicznego należy stosować wyłącznie metody dopuszczone przez producenta ubrania. Whirlpool zaleca również testowanie środka na niewidocznym fragmencie, aby ograniczyć ryzyko odbarwienia lub uszkodzenia włókien.
Jak rozpoznać źródło problemu
Najprostszy test polega na zmianie jednego elementu procesu. Najpierw można wyczyścić dozownik i wykonać pranie bez płynu do płukania. Jeżeli ślady nadal powstają, kolejnym krokiem jest konserwacyjne czyszczenie pustej pralki. Następnie należy zweryfikować dawkę detergentu, temperaturę i skład załadunku.
Gdy oleiste zabrudzenia pojawiają się mimo wyczyszczenia urządzenia, prawidłowego dozowania i prania rzeczy bez wcześniejszych tłustych plam, konieczna może być kontrola techniczna. Serwisant powinien sprawdzić elementy urządzenia, których użytkownik nie może bezpiecznie demontować.
Tłuste plamy widoczne dopiero po zakończeniu programu najczęściej są skutkiem kontaktu tkaniny z niewłaściwie rozprowadzonym środkiem, nagromadzonym osadem albo tłuszczem, którego cykl nie usunął.
Ustalenie źródła wymaga sprawdzenia dozownika, bębna, dawki detergentu i rodzaju zabrudzeń w całym wsadzie — w tej kolejności, zanim ubrania zostaną ponownie wysuszone.
O tym i innych przydatnych informacjach możesz przeczytać na naszej stronie internetowej. Polecamy również lekturę: Białe plamy na czarnych ubraniach po praniu: detergent, przeładowany bęben czy twarda woda

